Obserwując polskie ulice, lookbook’i i wystawy sklepowe topowych marek można pokusić się o stwierdzenie, że zdecydowanie hit. Taka maxi spódnica robi wrażenie wyjątkowo wygodnej i przewiewnej opcji na upalne dni. W zależności od dodatków i pozostałych elementów ubioru nadaje się do pracy, na wieczorny wypad na piwo, a także na spacer po plaży. Ja jednak miałam mały (dosłownie „mały”) problem z tym trendem, mierzy on dokładnie 164 cm w szpilkach ; ). Wierzcie lub nie, ale wiele razy ukradkiem i z zazdrością spoglądałam na mijające mnie dziewczyny w długich spódnicach, sukienkach. Nigdy jednak nie wyobrażałam sobie siebie w takim wydaniu. To podejście zmieniła rockowa stylizacja Anki z „Przepis na życie” i maxi spódnica w kolorze rubinowej czerwieni po prostu mnie oczarowała…

Zrzut ekranu 2013-07-10 o 22.13.12

Dobra, czas na konkrety czyli jak samodzielnie skomponować taki zestaw?

Zrzut ekranu 2013-07-2 o 23.42.49

Kurtka i spódnicą pochodzą z kolekcji Zara 2012 i jak się zapewne domyślacie są już niedostępne, ale bez obaw bo mamy dla Was alternatywne rozwiązania.

Spódnica:

by Carry (by znaleźć prezentowaną spódnicę musicie dostać się do działu Spódnice, indeks FD-60)

by Promod 

Bluzka w paski:

by Stradivarius ( podoba mi się to wycięcie na plecach)

Baleriny:

by Gino Rossi (chociaż wydaje mi się, że te konkretne nie są tu niezbędne ; ])

Bransoletka ze sznurka:

by Apart

Skórzana kurtka:

by Zara (model ze zdjęcia)

by Mango (kilka modeli do wyboru, na dodatek wszystkie przecenione)

Ja obecnie nie planuję kupować skórzanej kurtki, dlatego do rubinowej spódnicy i pasiaka dodam krótką czarną marynarkę (większość nas ma taką w szafie) i gotowe! : ).

Co myślicie o tej stylizacji?

Otagowane jako:
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *